Obicałam Wam codziennie pisać co się stało w naszej klasie. Oczwyście śmiesznego :)
Angielski
Pan na Angielskim powtarzał z nami ''have got'' i ''has got'' I nagle wybrał zdanie:
''Klaudia has got horses'' Klaudia ma konia.
Cała klasa zaczeła się śmiać a Pan Tomek i Klaudia zawstydzili się, i zburaczeli.
Ale, to nie koniec historii.
Pan Tomek powiedział, co w tym takiego przecież Klaudia lubi konie.
Nikt z nas, nie wytrzymał i się zaczeliśmy brechać. No cóż nie ma dnia bez śmiechu.
Fizyka
Pan, nas zaczął pytać z oddziaływań sił... wybrał ''Pinia'' do odpowiedzi ustnej. Pięknie odpowiadał aż, do pewnego momentu miał powiedzieć co to siła elektrczności. Piotrek wyjął jakiś przedmiot z kieszeni i zaczął dmuchać w niego ''był to balon'' nagle było wielke bum'' Piotrek nie pomyślał że ma za mały balon. No ale, naszczęście miał ich jeszcze wiele od Sylwestra. Nadmuchał Balona i potarł o Pana od Fizki o włosy i powiedział:
-'' o jest siła elektryczna''
Pan i cała klasa zaczeła się śmiać.
Pan powiedział Piotruś powiedz mi w takim razie co to, takiego siła magnetyczna.
-''Siła magnetyczna to jest coś takiego jak magnesy się od siebie odciągają lub odpychają.''
Pan powidziedział Piotruś Nie, to jest wtedy gdy się odpychają lub przyciągają
Piotrek na to:
-Tak, tak przejęzyczyłem się.
To powiedz to co z tymi magnesami?
One się opciągają lub odpychają!
Cała klasa zaczeła się śmiać.
Chemia
Pani się Nas pyta czy ktoś z klasy ma ćwiczenia, ponieważ je było trudno zdobyć.Miejszość klasy mówi wielkim głosem:
-''Nie''
Pani mówi to w takim razie zapisujemy zadanie w zeszycie.
Nagle Hubert odzywa się i mówi:
-Ale, ja nie mam tych ćwizeń tutaj!
No to dlatego masz to zapisać Hubercie!
A Hubert na to:
-No ale, ja ich nawet w domu nie mam.
Nagle Michał się odezwał
-''Ułomie czy ty naprawde nie jarasz tego kurde chodzi tu oto że, mamy zapisac treść zadania a nie tylko jego numer ciołku''
-Wszyscy zaczeli się śmiać.
Hubert Dzięki temu zdobył nowe Przezwisko! którego się zapewne domyślacie :)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Inna sytuacja tego samego dnia na lekcjii chemii.
Pani mówi do Piotrka by zrobił zadanie:
A on na to:
''ogar pipo''
a Pani mu wstawiła uwagę i poszedł do dyrekcjii za te słowo którego nie powiedział akurat w tym, samym czasie zadzwonił telefon natalii głosem chłopaka który coś mówi naszęście ona po tych dwóch słowach go wyłączyłą a w tej samej chwili piotrek pytał się michała o numer zadania.
''i wyszło na to że Pani jest pipą''
a Piotrek powinien się ''ogarnąć''
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Codziennie coś się wydarzy w naszej szkole nie ma dnia bez warjacjii, my mamy najlepszą szkołę tu chce się uczyć!...:'') Warto tu chodzić :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz